środa, 20 listopada 2013

[003]

Tak wiele zmieniło się po Corfu...


Przede wszystkim znalazłam w końcu prawdziwe, najlepsze pod słońcem przyjaciółki. Spędziłam z nimi najlepsze wakacje. Te ogniska, spontany, festyny, imprezy... Jakieś wyjazdy, gdy miałam tylko dziesięć minut na ogarnięcie się. Tęsknię za tym, za tymi ciepłymi wieczorami, nocnymi spacerami, siedzeniem na stoku. Za slimami z Corfu, za browarami na rampie. Za wypadami na skałki.
Ale nasza trójka też się zmieniła. W wakacje były z nas rozpieszczone dzieciaki, teraz pewne siebie dążymy do swoich celów, i oby tak zostało, TAK WAS KOOOOOOOOOOCHAM.
Teraz trzeba ogarniać oceny, bo się ferie zbliżają, yo!









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz