sobota, 30 listopada 2013

[008]

Rozpijam się. 

If i die young.

KLIK!


Jak zwykle musiałam namieszać. Mimo, iż twierdzę, że postąpiłam słusznie. Od wczorajszego ranka nic nie jadłam, tylko się alkoholizowałam. Dziś prawie podobnie. Jest ciężko.
Nie wiem jak to się skończy, pewnie jak zawsze.



Zawsze chodziło o Niego. 
Teraz to wiem.

forever

Nie ufam mu. Teoretycznie w ogóle. Ale gdzieś na dnie serca jest ta nadzieja.
Przecież mówiąc to patrzył mi w oczy,
a to coś chyba znaczy, nie?




much as you blame yourself, you can't be blamed for the way that you feel
had no example of a love that was even remotely real
how can you understand something that you never had?
if you let me, i can help you out with all of that
let me love you...

{tak mocno jak winisz siebie, nie możesz być winna za to co czujesz
nie ma przykładu miłości, to było z daleka prawdziwe
jak możesz zrozumieć coś, czego nigdy nie miałaś?
jeśli mi pozwolisz, mogę Ci pomóc z tym wszystkim
pozwól mi Cię kochać}



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz