Na przypale albo wcale!
Jeszcze wczoraj pisałam tu o śmierci Cory'ego, a dziś dowiaduję się, że Paul nie żyje.
Dwóch najlepszych aktorów straciliśmy w przeciągu pół roku, co jest z tym światem?
RIP guys.
Za to jak przypominam sobie wczorajszy wieczór to nie mogę wysiedzieć na miejscu.
Nie rozumiem wydziału kryminalistycznego, w naszym państwie, yo!
so what we get drunk? so what we smoke weed?
we’re just having fun, we don’t care who sees
so what we go out?
that’s how it’s supposed to be: living young and wild and free
so what we go out?
that’s how it’s supposed to be: living young and wild and free
najprawdziwszy tekst, co do słowa
Z przyjaciółmi najlepiej się spędza takie wieczory, ten wczorajszy jest tego najlepszym przykładem. Uwielbiam ich i gdybym musiała, to skoczyłabym za nimi w ogień. Już nieważne wczoraj były nowiutkie maxy, czy moje czy Artura czy Gabi, ważne było, że byliśmy razem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz