sobota, 14 grudnia 2013

[024]

I'm out of my fucking mind!


Boże. OBIECUJĘ: NIGDY WIĘCEJ Z NIM NIE JADĘ. Całe życie miałam przed oczami. Fajnie było i w ogóle no, ale jednak chciałabym żyć, bo mam po co. Aczkolwiek takie piątki to mogą być co tydzień, byle bez takich przygód. Może za tydzień kino? 

 

A teraz zbieram się już od dwunastej. 
A i tak słabo z czasem stoję.
Chce już wieczór!

W poniedziałek wchodzimy na matematykę na czworakach.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz