poniedziałek, 16 grudnia 2013

[025]

everytime... 


Po imprezie dopiero teraz w miarę się ogarnęłam.
Dawno się tak dobrze nie bawiłam, naprawdę.
Trochę przypału nie mogło zabraknąć - jak zwykle - ale co to za impreza bez takich akcji :>
No, dobrze było.

A teraz organizuję sylwestra dla moich ziomeczków, cała ekipa MUSI stawić się u mnie.
Innej opcji nie ma.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz